Znając szanse wygranej w lotto i cyfrę wykupionych zakładów można się pokusić o obliczenie szansy, że w losowaniu lotto wystąpi kumulacja. Dla tak ogromnej próbki zdarzeń, jaką jest losowanie dużego lotka, bardzo dobre przybliżenie otrzymamy za pomocą rozkładu Poissona. Np. jeśli w lotto 6 z 49 zaznaczono dokładnie 14 miliardów zakładów (czyli tyle, ile jest kombinacji 20 z 80) to szansa kumulacji wyniesie 2,123 czyli po prostu 2 przez e (podstawę logarytmu naturalnego).
Wśród wszystkich moich dziennikarskich zainteresowań zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska lotto.Przecież to fascynujące, że cały czas na świecie spełniają się bajki o bezdomnym, który z dnia na dzień zostaje księciem… Wielokrotnie polemizowałem o tym z koleżankami, które pracują w kolekturze. Pytałem je, kim są osoby wygrywające duże kumulacje w lotto, co robią z pieniędzmi, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Multilotka, czyli kwoty w wysokości 23 miliardów 119 tysięcy 858 złotych i 67 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę książek i gramofonów!
Do losowań lotto użyta została francuska komora losująca typu HSW 1973 r., kiedyś używana w losowaniach Dużego Lotka. Zestaw piłeczek do gry multilotka zakupiono w Holandii od producenta maszyny. Początkowo piłeczki miały następujące barwy: 1-9 - różowy, 10-19 - błękitny, 20-29 - czerwony, 30-39 - czarny, 40-49 - żółty, 50-59 - granatowy, 60-69 - oliwkowywiśniowy, 80 - ceglasty. podmiana maszyny losującej z tzw. łapą na nowe "urządzenie podciśnieniowe" oraz piłeczek na jednolity żółty kolor miała miejsce po 321 losowaniach na końcu października 1998 r. Najnowsza maszyna została po raz pierwszy użyta w losowaniu lotto przeprowadzonym 4 maja 2003 r.
Jeszcze kilka lat temu wiedziałeś, że Twoje szanse na zwycięstwo w lotto są jak jeden do piętnastu tysięcy, ale to nie ma znaczenia. Precz z obliczeniami i beznadziejnym dla hazardzistów rachunkiem prawdopodobieństwa! Miałeś szczęście i teraz tylko to się liczy. Wspaniale, że jesteś jedyną osobą, do której trafi kasa lotto - równe siedem milionów złotych bez jakichś groszy… dosłownie groszy, bo co to teraz dla Ciebie znaczy czterysta tysięcy złotych?! Jesteś zdziwiony, gdyż to jest kasa, za którą w przyszłym miesiącu kupujesz wille. Bez jakieś przesady, żadne tam "S-klasy" czy szpanerskie mercedes, ale skromnie - dobry angielski samochód z standardowym wyposażeniem i abs, o którym znajomi powiedzą, że jest niepowtarzalny. Tak, stać Ciebie na full-wypas, a to dopiero początek imprezy! Śmiejesz się, bo przypominasz sobie odległe wyliczenia robione na papierze w kuchni… ot tak, z braku pieniędzy. Bo przecież właśnie zacząłeś pracę, wszyscy gratulowali, głosili z dumą, że masz wysokie finanse. Szanse awansu jakieś są, więc i wypłata Ci może wzrośnie. Napisałeś sobie na serwetce, ile będziesz miał wypłaty… pamiętasz? A potem zaczęło się odliczanie. Tyle na ubrania, tyle na opłaty (co za zdzierstwo!), a więc rocznie możesz zaoszczędzić… myślisz, jakby ktoś wylał Ci kubeł lodowatej wody na spodnie. Do przyzwoitych pieniędzy oszczędzając i rzetelnie pracując "na etacie" dojdziesz po około 400 latach. Wtedy czułeś się oszukany, miałeś pretensję do wszystkich, a dziś… proszę bardzo! Nie przeszkadza Ci to, że bez wysiłku wkraczasz do elity finansowej Polski. Może przesadzam, bo dla prawdziwej elity osiem miliardów to pusty śmiech, ale - powiedzmy - należysz teraz do tych "trochę zamożniejszych".
