Rozstanie z dzieckiem, które jest do swoich rodziców bardzo przywiązane nigdy nie będzie łatwe. Z jednej strony cieszy fakt, że związek jest tak silny, z drugiej strony gdy rodziców nie ma zawsze jest ten sam kłopot: nasze maleństwo znów płacze, że jest daleko od mamy i taty. W zależności od tego, z którym rodzicem ma silniejszy związek ten rodzic będzie przez nie wołany. Oddanie dziecka w obce ręce nie jest łatwe, skoro czasami nawet oddanie go babci albo cioci na dłuższą metę nie jest możliwe. Bo już po godzinie albo szybciej zaczyna się wielka tęsknota.
Ale dziecko trzeba do samodzielności przyzwyczajać. Nie może być przecież przez całe życie uczepione rąbka spódnicy swojej mamy albo tatusiowych spodni. Z początku może tego nie rozumieć i ma do tego prawo. Wszak przez kilka lat nie spuszczaliśmy go z oka, było pępkiem naszego świata, podcieraliśmy je i spełnialiśmy wszystkie jego zachcianki. A tu wszystko się kończy. Czemu? Trzeba iść do przedszkola Katowice.
To dopiero problem dla tak małego dziecka! Ma dopiero trzy latka a już rodzice muszą go oddać do innego miejsca, w zupełnie inne ramiona, uwierzcie mi, to trauma i dosłownie dramat dla malucha. Z tego też powodu tak niezmiernie ważne jest aby przedszkole Katowice mogło chociaż w jakimkolwiek stopniu zastąpić małemu dziecku dom. Wiemy wszyscy, że to jest nierealne, za każdym razem maluch będzie czekał aż w końcu znajdzie się już w domu. Ale można zrobić tyle, ile jest możliwe, żeby poczuł jego część w przedszkolu. Podstawą jest ciepłe otoczenie, rodzinna atmosfera, bardzo profesjonalnie opiekunowie. Wiem, że wielokrotnie nadmieniają oni, że są magistrami i tak dalej, ale najważniejsze jest ciepło w sercu. Dobroć, zrozumienie, ciepło, opanowanie. To są ewidentne podstawy by móc w ogóle obcować z małymi, kruchymi istotkami. Bo gdy rodzice jadą do pracy a te na wiele godzin zostawione są z, na początku, całkiem obcymi ludźmi oczywiste jest, że przeżywają coś okropnego, jak rzucone na głęboką wodę. Trzeba im pomóc się odnaleźć, rzucić im koło ratunkowe.
